Niniejszy serwis internetowy, wykorzystuje pliki cookies. Jeśli kontynuujesz korzystanie z serwisu, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików.


Umowy

Na dźwięk słowa „kryzys” nie jednemu włos jeży się na głowie, a wielu obok lęku odczuwa również całkiem uzasadnione obawy o dalszy rozwój wypadków. Dlaczego? Powodem jest brak przygotowania…

Kryzys – okres spowolnienia gospodarczego, objawiający się wzrostem stóp procentowych i bezrobocia oraz trudną sytuacją finansową przedsiębiorstw, która może prowadzić do bankructwa części z nich.

Najczęściej w okresie wzrostu gospodarczego nie zaprzątamy sobie głowy myślami o potencjalnych problemach finansowych, jakie mogą nas spotkać w przyszłości. W tym czasie rzadko kiedy zastanawiamy się, na co tak naprawdę wydajemy pieniądze i czy będziemy dysponować odpowiednim zabezpieczeniem na wypadek gorszego okresu. Dobra sytuacja finansowa skutecznie odsuwa nasze myśli od jakichkolwiek potencjalnych problemów w przyszłości, co  niestety nie oznacza, że tych problemów nie będzie. Przeciwnie… Co więcej, w „dobrych czasach” korzystamy z licznych kredytów, aby zwiększyć swoją siłę nabywczą. Łatwość z jaką uzyskujemy dostęp do zewnętrznych źródeł finansowania naszych upragnionych zakupów oraz stosunkowo niskie koszty kredytów dodatkowo pozwalają nam sądzić, że nic nie powinno się zmienić, a już na pewno na gorsze. Tymczasem sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, w momencie nadejścia kryzysu.

W trakcie gwałtownego wyhamowania gospodarki zachowania nabywcze, do których przyzwyczailiśmy się w okresie wzrostu gospodarczego nie mają racji bytu. Diametralnej zmianie warunków otoczenia towarzyszy więc zmiana naszego postępowania. Zaczynamy się dokładnie przyglądać każdej złotówce zanim zdecydujemy się ją wydać. Dodatkowym problemem może być w tym czasie spadek dochodów, który przy nadmiernym zadłużeniu prowadzi do faktycznej niewydolności finansowej. Jeśli jednak uświadomimy sobie pewną prawidłowość obecną na rynku od zawsze – a mianowicie fakt, że kryzys jest nieodzowną częścią cyklu koniunkturalnego, w którym po okresie prosperity następuje spowolnienie, a po okresie kryzysu nadchodzi czas prosperity – zrodzi się pytanie o możliwość wykorzystania tej prawidłowości na swoją korzyść.

Jeśli dobrze przygotujemy się do kryzysu, z pewnością nie będzie on tak dotkliwy, jak może się to wydawać. Oczywiście to przygotowanie wymaga wysiłku związanego z wcześniejszym planowaniem oraz wdrożeniem opracowanego planu w życie, a także racjonalizacją zachowań nabywczych całej rodziny. Ważna jest również świadomość, że okres prosperity nie będzie trwał wiecznie i może się skończyć bardzo szybko. Podobna sytuacja ma miejsce na giełdzie, kiedy od dłuższego czasu trwa hossa i wszyscy chcą zainwestować swoje pieniądze, aby załapać się na szybki zarobek. Inwestorzy liczą, że czas wzrostu będzie trwał wiecznie. Niestety, ale bardzo szybko nadchodzi moment prawdy, który obdziera wszystkich ze złudzeń. Dlatego, aby nie znaleźć się w grupie osób, których zaskoczy kryzys należy przygotować się do niego wcześniej. Tylko takie postępowanie pozwala spokojnie przeczekać gorsze czasy.