Niniejszy serwis internetowy, wykorzystuje pliki cookies. Jeśli kontynuujesz korzystanie z serwisu, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików.

Cichy zlodziej 900x225 

Jednym z poważniejszych zagrożeń świata finansów osobistych, jakiemu przychodzi nam stawiać czoła jest inflacja. Z pewnością nieraz słyszałeś ten termin w radiu czy telewizji i teraz zastanawiasz się co takiego mogę Ci powiedzieć o inflacji, czego jeszcze nie wiesz lub nie usłyszałeś w wypowiedziach ekspertów na temat poziomu wskaźnika inflacji w ostatnim czasie? Być może nic, ale czy naprawdę stać Cię na to, żeby ryzykować swoje oszczędności dla tych dwóch czy trzech minut, które zyskasz?

Mówiąc, słysząc i myśląc o inflacji warto sobie zadać jedno proste pytanie:
Czy na pewno rozumiem mechanizm działania inflacji?

Na co dzień bardzo często ulegamy złudzeniu pieniądza. Skupiamy swoją uwagę na jego wartości nominalnej zapominając w swoich kalkulacjach o jego sile nabywczej. Wpływ na taki stan rzeczy ma poziom wiedzy finansowej. Jednak co to dla nas oznacza? Jeśli dzisiaj dysponujesz banknotem o nominale 100 zł, a inflacja w ciągu roku wynosi 3% to oznacza, że za rok ten sam banknot o wartości 100 zł będzie miał siłę nabywczą w wysokości 97 zł. A więc, udając się na zakupy w przyszłym roku w rzeczywistości będziesz mógł wydać mniej, ponieważ zmniejszyła się siła nabywcza banknotu, którym dysponujesz. Jednocześnie, zmniejszając wartość nabywczą pieniądza inflacja prowadzi do wzrostu cen produktów i usług, co ma negatywny wpływ na Twoje pieniądze, zarówno te, które wydajesz w trakcie codziennych zakupów, jak i te, które starasz się zaoszczędzić. Przeciwieństwem inflacji jest deflacja, a więc mechanizm zwiększający siłę nabywczą pieniądza i powodujący spadek cen towarów i usług.

Dowodem na to jak wielu ludzi nie rozumie, czym rzeczywiście jest inflacja są wyniki eksperymentu przeprowadzonego kilka lat temu. W trakcie eksperymentu grupie badanych osób opowiedziano następującą historię:

Trójka przyjaciół Kasia, Paweł i Wojtek na przestrzeni trzech lat kupiła mieszkania o wartości 200 000 zł. Każda z tych osób zdecydowała się sprzedać swoją nieruchomość po okresie jednego roku użytkowania. Pierwsza sprzedała mieszkanie Kasia w cenie 154 000 zł, a więc za cenę o 23% niższą niż cena zakupu. Jednak sprzedaż nieruchomości miała miejsce w okresie deflacji na poziomie 25%. Drugi swoje mieszkanie sprzedał Paweł uzyskując cenę 246 000 zł, a więc o 23% wyższą od ceny zakupu. Sprzedaż tej nieruchomości miała miejsce w okresie inflacji utrzymującej się na poziomie 25%. Ostatni swoje mieszkanie sprzedał Wojtek. Uzyskał za nie kwotę 196 000 zł, a więc o 2% mniej niż zapłacił za jego zakup. Sprzedaż ostatniej nieruchomości nastąpiła w okresie, w którym nie odnotowano znaczącego wpływu deflacji czy inflacji na ogólny poziom życia. Po pewnym czasie trójka znajomych spotkała się, żeby ustalić, która z osób wyszła najlepiej na sprzedaży swojego mieszkania. Niestety rozmowa przerodziła się w kłótnie, ponieważ każda z osób obstawała przy tym, że to ona zarobiła najwięcej.

A Ty jak uważasz? Zastanów się chwilę i postaraj się udzielić prawidłowej odpowiedzi.

Zacznijmy od odpowiedzi osób biorących udział w eksperymencie. Zdecydowana większość z nich uważała, że najlepszy interes zrobił Paweł, ponieważ zarobił 23%, a najgorzej wyszła na sprzedaży Kasia, ponieważ straciła. Oczywiście była to błędna odpowiedź. Najwięcej na sprzedaży mieszkania zyskała bowiem Kasia. Dlaczego?! Fizyczna wartość nieruchomości zmalała o 23% procent, ale w tym samym czasie w kraju panowała deflacja w wysokości 25%. Oznacza to, że Kasia po sprzedaży swojej nieruchomości mogła kupić więcej niż w sytuacji, kiedy dysponowała kwotą 200 000 zł.

Mam nadzieje, że udało Ci się udzielić poprawnej odpowiedzi. Jeśli nie, to nie ma się czym martwić. Wiele osób nie do końca rozumie zjawisko inflacji. Ważne jest to, żebyś zapamiętał, że w momencie wystąpienia inflacji obserwuje się wzrost ceny produktów i usług. Jest to spowodowane tym, że banki centralne odpowiedzialne za kreowanie polityki pieniężnej wprowadzają do gospodarki większą ilość pieniędzy niż wartość wytworzonych dóbr i usług. W takiej sytuacji sprzedawcy widząc, że wartość pieniądza się obniża zmuszeni są do podniesienia ceny za swoje produkty lub usługi. Dlatego Ty również musisz trzymać rękę na pulsie, aby mieć pewność, że Twoje dochody utrzymują się przynajmniej na poziomie inflacji.