Niniejszy serwis internetowy, wykorzystuje pliki cookies. Jeśli kontynuujesz korzystanie z serwisu, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików.


PJK1974

Z finansami jest jak ze sportem. Można nimi zarządzać na własną rękę albo poprosić o pomoc eksperta. Wybierając pierwszą opcję należy pamiętać o tym, że zamierzone rezultaty mogą nie przyjść tak szybko, jak byśmy tego chcieli. Musimy być również przygotowani na porażki, które będą wynikały z naszych błędów i niewystarczającej wiedzy.

Zastanawiasz się, dlaczego mówię o tym z takim przekonaniem?

Od zawsze pasjonują mnie dwie rzeczy – finanse i sport. Wiedzę i doświadczenie w dziedzinie zarządzania finansami postanowiłem zdobywać ucząc się od najlepszych. W każdej wolnej chwili sport uprawiałem na własną rękę. Po latach zauważyłem znaczące różnice w wynikach osiąganych przeze mnie w obydwu tych dziedzinach. Podczas gdy w sferze finansów osobistych osiągałem coraz większe sukcesy, w dziedzinie uprawianego sportu bardzo powoli i mozolnie posuwałem się do przodu, a czasami nawet cofałem. Wówczas postanowiłem poprosić o pomoc eksperta. Moment, w którym rozpocząłem współpracę z trenerem okazał się przełomowy. W bardzo krótkim czasie udało mi się osiągnąć więcej niż podczas długich lat samodzielnej pracy. Właśnie wtedy zrozumiałem, że niezależnie od tego, co robimy pozostawieni sami sobie nigdy nie osiągniemy tyle, ile moglibyśmy osiągnąć z pomocą osoby, która posiada odpowiednią wiedzę i doświadczenie. Wówczas zdałem sobie sprawę jeszcze z czegoś – nie tylko w finansach, ale w każdej dziedzinie życia jest podobnie. Taka osoba pełni rolę trenera, który podpowiada swoim podopiecznym co i jak mają robić, żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki.

Dzisiaj swoją wiedzą i doświadczeniem staram się dzielić z osobami, które zdecydowały się kroczyć drogą, po której sam kiedyś szedłem. Od lat wspólnie z takimi osobami poszukuję rozwiązań, które umożliwiają osiąganie jak najlepszych wyników w sferze finansów osobistych.

Efekty naszych starań nie zawsze są widoczne od razu. Zmiana zazwyczaj wymaga zaangażowania, czasu i energii. Ale to nie powód do zmartwień. Sport nauczył mnie cierpliwości, która jest niezwykle ważna w kwestiach finansów osobistych. Uzbrojony w wiedzę i cierpliwość pomagam innym osobom w codziennych zmaganiach finansowych. W czasie tych zmagań dostrzegam zmiany, które zachodzą również w pozostałych obszarach życia tych osób. Dzięki temu wiem, że nasza wspólna wędrówka po meandrach świata finansów osobistych jest nie tylko przyjemna, ale przede wszystkim owocna.

Łukasz Koclęga